Pojęcie EUPD (Emotionally Unstable Personality Disorder) wywodzi się z europejskiej tradycji psychiatrycznej i zostało wprowadzone jako próba bardziej opisowego, a zarazem mniej stygmatyzującego ujęcia trudności, które w amerykańskiej klasyfikacji DSM określano mianem Borderline Personality Disorder (BPD). Już sam wybór nazwy miał znaczenie: zamiast metaforycznego i obciążonego specyficznymi konotacjami terminu „borderline”, zaproponowano określenie odnoszące się bezpośrednio do tego, co klinicznie najbardziej uchwytne – niestabilności emocjonalnej i impulsywności.
Historia i ograniczenia terminu „borderline”
Termin „borderline” pojawił się w połowie XX wieku i odnosił się pierwotnie do pacjentów funkcjonujących „na granicy” między nerwicą a psychozą. Z czasem stał się nazwą konkretnego rozpoznania, jednak zachował swoje pierwotne obciążenia: niejednoznaczność znaczeniową, silne nacechowanie kliniczne oraz tendencję do traktowania go jako opisu „typu osoby”, a nie sposobu jej funkcjonowania. W praktyce prowadziło często to do uproszczeń diagnostycznych, stygmatyzacji oraz trudności w budowaniu relacji terapeutycznej, zarówno po stronie pacjentów, jak i zespołów leczących.
Zwrot w stronę myślenia funkcjonalnego
W odpowiedzi na te problemy klasyfikacje ICD, stosowane powszechnie w Europie, zaczęły posługiwać się pojęciem osobowości chwiejnej emocjonalnie. Pojęcie to od początku kładło nacisk na trudności w obszarze regulacji emocji: gwałtowne reakcje afektywne, trudności w hamowaniu impulsów, niską tolerancję frustracji oraz niestabilne wzorce reakcji w sytuacji obciążenia stresem, zwłaszcza w kontekście relacyjnym. Był to istotny krok w stronę myślenia funkcjonalnego, a nie etykietującego.
Rewolucja w klasyfikacji ICD-11
Ten kierunek został wyraźnie pogłębiony wraz z wprowadzeniem ICD-11, która zasadniczo zmieniła sposób rozumienia i diagnozowania zaburzeń osobowości. W nowej klasyfikacji punktem wyjścia nie jest już pytanie o „typ” osobowości, lecz o to, czy występuje trwałe zaburzenie funkcjonowania osobowości oraz o stopień jego nasilenia. Oznacza to odejście od list objawów i kategorii na rzecz oceny realnego funkcjonowania danej osoby w jej życiu psychicznym i społecznym.
Warunkiem rozpoznania zaburzenia osobowości w ICD-11 jest obecność utrwalonych trudności w funkcjonowaniu Ja oraz w relacjach interpersonalnych, które są względnie stałe w czasie, obecne w różnych kontekstach i prowadzą do istotnego cierpienia lub ograniczeń w pełnieniu określonych ról społecznych. Funkcjonowanie Ja obejmuje między innymi spójność obrazu siebie, poczucie tożsamości, zdolność do regulowania emocji, kierowania zachowaniem oraz refleksyjnego odnoszenia się do własnych przeżyć. Funkcjonowanie interpersonalne dotyczy natomiast zdolności do tworzenia i podtrzymywania relacji, rozumienia perspektywy innych osób, reagowania na bliskość, konflikt i separację.
Ocena nasilenia oraz domeny cech osobowości
Dopiero po stwierdzeniu, że takie trudności rzeczywiście występują, ICD-11 proponuje ocenę nasilenia zaburzenia osobowości – jako łagodnego, umiarkowanego lub ciężkiego. Nasilenie nie jest prostą sumą objawów, lecz odnosi się do stopnia dezorganizacji funkcjonowania, zakresu wpływu trudności na życie pacjenta oraz elastyczności bądź sztywności wzorców reagowania. Dzięki temu możliwe jest opisanie indywidualnie zróżnicowanych obrazów klinicznych bez konieczności „dopasowywania” ich do jednej sztywnej kategorii.
Kolejnym etapem diagnozy jest opis domen cech osobowości, które najlepiej charakteryzują dany wzorzec funkcjonowania. ICD-11 wyróżnia m.in. domenę negatywnego afektu, rozhamowania, dystansu, dyssocjalności oraz anankastyczności. To właśnie na tym poziomie pojawia się to, co dawniej określano jako borderline lub osobowość chwiejna emocjonalnie. Współczesne ujęcie zakłada, że osoby wcześniej diagnozowane w tym obszarze najczęściej prezentują profil z przewagą negatywnego afektu – czyli intensywnym, szybko zmieniającym się przeżywaniem emocji, wysoką wrażliwością na stres i sygnały relacyjne – oraz rozhamowania, przejawiającego się impulsywnością i trudnością w hamowaniu reakcji w stanie wysokiego pobudzenia emocjonalnego.
Kluczowe jest jednak to, że ICD-11 nie traktuje tych cech jako definicji osoby. Nie mówi, że ktoś „jest borderline”, lecz że jego aktualny sposób funkcjonowania charakteryzuje się określonym profilem regulacji emocji i zachowania. Taka perspektywa pozostawia miejsce na zmianę, rozwój i wpływ terapii, a jednocześnie pozwala na precyzyjniejsze różnicowanie obrazów klinicznych, które wcześniej trafiały do jednej, bardzo pojemnej kategorii.
EUPD a zaburzenia neurorozwojowe (ADHD i spektrum autyzmu)
Ma to szczególne znaczenie we współczesnej praktyce klinicznej, gdzie coraz więcej uwagi poświęca się nakładaniu się objawów EUPD/BPD z zaburzeniami neurorozwojowymi, takimi jak ADHD czy spektrum autyzmu. Impulsywność, chwiejność emocjonalna, trudności w relacjach mogą wyglądać podobnie na poziomie zachowania, ale wynikać z odmiennych mechanizmów. U części osób to, co dawniej rozpoznawano jako borderline, okazuje się konsekwencją nierozpoznanego ADHD, przeciążeniowego funkcjonowania w spektrum autyzmu lub długotrwałych adaptacji do chronicznego stresu i niezrozumienia. Funkcjonalne podejście ICD-11 i pojęcie osobowości chwiejnej emocjonalnie ułatwiają dostrzeżenie tych różnic i zmniejszają ryzyko nadrozpoznawania zaburzeń osobowości.
Nowy paradygmat i konsekwencje terapeutyczne
Zmiana paradygmatu ma również istotne konsekwencje terapeutyczne. Myślenie w kategoriach EUPD sprzyja integracji różnych metod leczenia – od terapii skoncentrowanych na regulacji emocji, przez podejścia psychodynamiczne i mentalizacyjne, po interwencje uwzględniające funkcje wykonawcze, wrażliwość sensoryczną i kontekst rozwojowy. Pozwala też rozmawiać z pacjentem w sposób, który nie zamyka go w diagnozie, lecz podkreśla możliwość zmiany i współpracy.
W tym sensie osobowość chwiejna emocjonalnie nie jest jedynie „inną nazwą” dla zaburzenia osobowości borderline, ale wyrazem głębszej zmiany w sposobie rozumienia trudności psychicznych. Odejście od myślenia o osobowości jako niezmienialnej etykiecie i przejście do rozumienia problemów jako dynamicznych wzorców funkcjonowania, zakorzenionych w biologii, historii rozwojowej i relacjach sprzyjają zarówno trafniejszej diagnozie, jak i bardziej partnerskiej, mniej stygmatyzującej pracy terapeutycznej.
Wybrane pozycje literatury
World Health Organization. ICD-11 Clinical Descriptions and Diagnostic Guidelines for Mental, Behavioural and Neurodevelopmental Disorders. Geneva: WHO; 2019–2022.
American Psychiatric Association. Diagnostic and Statistical Manual of Mental Disorders (DSM-5-TR). Washington, DC: APA; 2022.
Gunderson JG. Borderline Personality Disorder: A Clinical Guide. Washington, DC: American Psychiatric Publishing; 2009.
Paris J. Modernity and Borderline Personality Disorder. Oxford: Oxford University Press; 2018.
Tyrer P, Reed GM, Crawford MJ. Classification, assessment, prevalence, and effect of personality disorder. Lancet Psychiatry. 2015;2(8):717–726.
Reed GM, First MB, Kogan CS, et al. Innovations and changes in the ICD-11 classification of personality disorders. World Psychiatry. 2019;18(1):3–19.
Asherson P, Young AH. Differentiating attention deficit hyperactivity disorder in adults from borderline personality disorder. Eur Psychiatry. 2012;27(6):451–456.
Lai M-C, Lombardo MV, Baron-Cohen S. Autism. Lancet. 2014;383:896–910.
Hull L, Petrides KV, Allison C, et al. “Putting on My Best Normal”: social camouflaging in autism spectrum conditions. J Autism Dev Disord. 2017;47:2519–2534.